Trzech koleszków na basenie. Oczywiście zamiast pływać urządzili sobie porządne ruchańsko. Dla tych którym trzy kąty to za mało - oczywiście kwadracik, na poczatek delikatne obciąganko, potem mocne ruchanko.
Prawie jak w więzieniu. Nie ma że to, że tamto. Słuchać swojego pana się trzeba i co ważniejsze wykonywać jego polecenia bez zająknięcia. Pan mówi wystaw dupe do ruchania - sługa wystawia i czeka na maczugę w dupie.
W prezencie miał poobciągać chłopakom ukrytym za scianą i zgadywać który drągal jest którego kumple. Ci których nie zgadł - mogli go wyruchać i to właśnie uczynili. Wydaje mi się, ze nie zgadł specjalnie. Ale jak to tam było naprawde.. Nikt nie wie.
Chłopaki ukryli się na zapleczu żeby spokojnie sobie poobciągać, a jak się okazało nawet tam nie ma chwili spokoju i trzeba sobie kolejkę rezerwować. Przyszło jeszcze dwóch i zrobiła się z małego obciąganka wielka imprezka.